„W psychoterapii grupowej […] zmianie zachowania każdego z członków grupy służą zarówno interakcje między terapeutą a uczestnikiem, jak i interakcje między uczestnikami, do których dochodzi w kontekście sytuacji grupowej. Innymi słowy, narzędziem zmiany są w tym przypadku nie tylko konkretne techniki i interwencje stosowane przez kompetentnego terapeutę, lecz również grupa jako taka. Ta cecha psychoterapii grupowej stanowi jej wyjątkowy terapeutyczny potencjał.”
„Psychoterapia grupowa” Vinogradov, Yalom
wyd. Instytut Psychologii Zdrowia
W takiej relacji jednostka poznaje siebie zarówno na poziomie świadomym, jak i na głębszych poziomach świadomości, w taki sposób, że będzie mogła sobie radzić z życiem bardziej konstruktywnie i inteligentnie, w sposób bardziej uspołeczniony i przynoszący większe zadowolenie.
Wiemy już obecnie, że ludzie którzy doświadczają takiej relacji choćby tylko przez niewielką liczbę godzin, wykazują dogłębne i znaczące zmiany osobowości, postawy i zachowania. Jednostka staje się bardziej zintegrowana i efektywna. Zmienia sposób postrzegania siebie i staje się tym bardziej realistyczna. Rośnie w niej pragnienie bycia. Wyżej siebie ceni, ma większą wiarę w siebie i lepiej potrafi sobą kierować. Lepiej siebie rozumie, staje się bardziej otwarta na własne doświadczenia, zaprzecza mniejszej ich części i mniej ich wypiera. Z większą akceptacją odnosi się do innych ludzi, postrzegając ich jako bardzo podobnych do siebie.
W jej zachowaniu pojawiają się podobne zmiany. Osoba taka jest mniej zniechęcona przez stres i łatwiej z niego wychodzi. Staje się bardziej dojrzała – jak postrzegają to jej przyjaciele – w swoich codziennych zachowaniach. Przyjmuje mniej postaw obronnych, łatwiej się przystosowuje i potrafi twórczo radzić sobie z trudnymi sytuacjami.
Oto kilka zdań Carla Rogersa z książki „O stawaniu się sobą” wyd. Rebis